Niezawodna 5! Helena (16m) przedstawia najlepsze książki dla roczniaka+. #3

Nie ma śniadania, nie ma spaceru, nie ma spania. Gdy Helena zauważy, którąś ze swoich ulubionych książek, nasz plan dnia robi wielkie stop. Trzeba zajrzeć, przeczytać, chociaż przekartkować... Jesteście ciekawi, które to książki muszę czasem chować pod łóżkiem, kocem, za firanką, by móc wyjść z domu? 🙂 Dzisiaj prezentujemy niezawodną piątkę, czyli subiektywną listę hitów … Czytaj dalej Niezawodna 5! Helena (16m) przedstawia najlepsze książki dla roczniaka+. #3

Reklamy

Blogi parentingowe i jedna rzecz, której bardzo w nich nie lubię.

Mam swoje ulubione miejsca w sieci. Inspirują mnie, dodają energii, czasem poprawiają humor, a czasem podsuwają jakąś ciekawą refleksję. Zdarza się jednak, że blogi parentingowe, do których chętnie często / czasem / rzadko zaglądam wywołują też zupełnie inne, negatywne odczucia. Miesiąc temu trafiłam na tekst o trzech rzeczach, które robią źle młode matki. W tamtym … Czytaj dalej Blogi parentingowe i jedna rzecz, której bardzo w nich nie lubię.

Sposób na niejadka. Kilka trików na zwiększenie apetytu :)

Helena do typowych niejadków nie należy. Gdyby jednak na jej talerzu lądowało tylko to, co określa słowem "MNIAM", to jej jadłospis ograniczony byłby do 3 - 4 produktów, a moją lodówkę wypełniałyby głównie zapasy jajek i brokuła, parówek i pulpetów.  Wiem, wiem -  i tak jest dobrze. U innych najlepszym przysmakiem jest sucha buła, którą … Czytaj dalej Sposób na niejadka. Kilka trików na zwiększenie apetytu 🙂

Niezłe ziółko – książka na Zaduszki (i nie tylko).

Skusiła mnie okładka. Wiem, że nie tak powinno się wybierać książki, ale ta ilustracja od razu ujęła mnie niezwykła atmosferą. Niezwykłą - ciepłą, lekko tajemniczą. Obraz ciemny i świetlisty zarazem. Bardzo lubię prace Emilii Dziubak, wiedziałam, że dla samych ilustracji warto mieć tę książkę na półce naszej biblioteczki. A potem zaczęłam czytać i... nie mogłam … Czytaj dalej Niezłe ziółko – książka na Zaduszki (i nie tylko).

O MaMoMi – przestrzeni sensorycznej w Nowym Teatrze. Warszawa malucha #5

Stoję z Helenką przed ciężkimi zasłonami. Za minutę dziesiąta odczytana zostaje informacja. Pamiętam z niej dwie rzeczy. Pierwsza - zachęcają wszystkich do relaksu, a druga, że nie ma tradycyjnego podziału na scenę i widownię. Zasłony rozchylają się i wkraczamy do wielkiego białego namiotu, gdzie czekają już performerki / tancerki. Praktycznie wszyscy rodzice siadają w wielkim … Czytaj dalej O MaMoMi – przestrzeni sensorycznej w Nowym Teatrze. Warszawa malucha #5

Jak sprawiłam, że moje dziecko chętnie myje zęby i czyta książki.

Jak sprawiłam, że moje dziecko chętnie myje zęby i czyta książki? Jeśli w tym miejscu liczysz na czarodziejską metodę, która sprawi, że Twoje dziecko polubi te czynności, których nie znosi to muszę Cię rozczarować. Taka nie istnieje. W tym miejscu napiszę tylko jedno zdanie. Zacznij wcześnie i daj przykład. U nas to się sprawdza doskonale. … Czytaj dalej Jak sprawiłam, że moje dziecko chętnie myje zęby i czyta książki.

Jest się czego bać…

Tuż przed północą przechodziliśmy szpitalnym korytarzem. Z sufitu zwisały kolorowe rybki i postać wędkarza. Nie to jednak przykuło moją uwagę. Piętro niżej dostrzegliśmy młodych ludzi koczujących na materacach. Byłam zbyt zdenerwowana, by od razu ich rozpoznać i zrozumieć o co chodzi. Na drugi dzień wszystko stało się jasne. Transparenty, hasła, dziennikarze. To protestujący lekarze rezydenci. … Czytaj dalej Jest się czego bać…