Czy jesteś przygotowany? O tym, czego nauczyły mnie tamte trzy minuty.

Natknęłam się na dyskusję o procedurach w jednym z warszawskich szpitali. Przez głowę przemknęła szybka myśl "Uf, jak to dobrze, że takie kwestie nas nie dotyczą". Przecież wiem, że każdemu może przydarzyć się przykry wypadek, że nie mamy patentu na ominiecie wszystkich poważnych chorób... A jednak jakoś  słowo "szpital" do nas nie pasowało... Tydzień później … Czytaj dalej Czy jesteś przygotowany? O tym, czego nauczyły mnie tamte trzy minuty.

Reklamy

Drgawki gorączkowe – co warto o nich wiedzieć? Nasza historia.

Chyba dla każdego rodzica drgawki gorączkowe u malucha to olbrzymi stres - "atakują" niespodziewanie, wyglądają strasznie. Taka reakcja organizmu na wzrost temperatury zdarza się u  co czwartego na 100 dzieci. Najczęściej ma miejsce miedzy 6. miesiącem a 5. rokiem życia, częściej u chłopców niż u dziewczynek. Jak dochodzi do drgawek? Mózg przy skoku temperatury  reaguje … Czytaj dalej Drgawki gorączkowe – co warto o nich wiedzieć? Nasza historia.

Cycem, cysiem czy cycusiem? Czyli czym karmi matka.

Właśnie minął Tydzień Promocji Karmienia Piersią. Na wielu blogach parentingowych i portalach dla rodziców pojawiły się wpisy na mleczne tematy, a w nich... No właśnie! O karmieniu piersią, ale nie rzadko też cycem. Jak to jest z tym mlecznym nazewnictwem? Cycki, cysie, cycusie, cycunie, cyce... Jakie jeszcze przychodzą Wam określenia odnoszące się do biustu kobiecego w … Czytaj dalej Cycem, cysiem czy cycusiem? Czyli czym karmi matka.

Into the wild. Mamo uważaj o czym marzysz…

Kto mnie zna, ten wie, że ze mnie trochę taka dziewczyna z lasu. Warszawski prawie słoik, ale nie z jakiegoś małego miasteczka, nie ze wsi a z lasu właśnie. Miałam  wspaniałą możliwość wychowania się domu w środku puszczy, nad rzeką i niedaleko jeziora. Brzmi jak cudownie sielskie dzieciństwo i cudowne było. Dla mnie, bo moi … Czytaj dalej Into the wild. Mamo uważaj o czym marzysz…

Krótka historia naszego pierwszego wyjścia do kina.

Mamo, należy Ci się chwila tylko dla siebie pisała jakiś czas temu Martyna. I choć zgadzam się z tym w stu procentach, to w naszym / moim przypadku ta "chwila" póki co zwykle  ogranicza się do samotnego wieczornego prysznica.   Na pewno przyjdzie moment na bezdzieciowe wychodzenie- na spotkania, zakupy, fitnessy. To jednak nie dzisiaj … Czytaj dalej Krótka historia naszego pierwszego wyjścia do kina.