O tym, jak trafiłam na spotkania grupy wsparcia i dlaczego bardzo się z tego cieszę.

Zadzwonił telefon. Zwykle nie odbieram nieznanych numerów, ale tym razem miałam jakieś nietypowe przeczucie, że powinnam. Okazało się, że to znajoma, z którą poznałyśmy się jeszcze w  czasach harcersko - gimnazjalych. Po krótkiej wymianie informacji "co tam, jak tam" usłyszałam, że w jednej z warszawskich fundacji ruszają zapisy do grupy wsparcia i rozwoju dla mam … Czytaj dalej O tym, jak trafiłam na spotkania grupy wsparcia i dlaczego bardzo się z tego cieszę.

Reklamy