Mamy patenty – czyli pomysłowo i ekonomicznie.

Lubię obserwować inne mamy. Mam wrażenie, że ich wyobraźnia nie zna granic. Często podpatruję u nich różne patenty, które wcielają w życie, aby ułatwić sobie i dzieciom funkcjonowanie. I tak podpatrzyłam kilka ciekawych rozwiązań, które są praktyczne i ekonomiczne. Kilka wymyśliłam też sama - potrzeba matką wynalazku! 🙂 Wieszak do wózka z ogniw do zabawy … Czytaj dalej Mamy patenty – czyli pomysłowo i ekonomicznie.

Reklamy

Kiepska czwórka, czyli nie kupuj tego dziecku.

Są gadżety, które ratują zdrowie psychiczne i fizyczne rodziców i ich dzieci. Są takie, które są niezłe, ale bez nich też można  żyć (i to całkiem przyzwoicie:) ).  Są takie, które u jednych się sprawdzają a u innych zupełnie nie. I na końcu są takie, których nie powinno być- choć reklamowane przez uśmiechnięte bobasy na … Czytaj dalej Kiepska czwórka, czyli nie kupuj tego dziecku.

Sielsko, anielsko i wiosennie. W odwiedzinach u sasanek.

- Jakie to ładne! - pomyślałam, gdy między różnościami na półce w second handzie dostrzegłam okładkę książki The Country Diary of an Edwardian Lady. Co może kryć się pod tym tytułem? Zerknęłam do środka. A tam pożółkłe kartki i podróż przez pory roku w przyrodzie. Zapiski niczym odręczne, a obok nich malownicze rysunki roślin i … Czytaj dalej Sielsko, anielsko i wiosennie. W odwiedzinach u sasanek.

Wiosenne inspiracje.

Dzisiaj kilka pięknie wiosennych przedmiotów. Niektóre kochamy od dawna a niektóre odkryłyśmy dopiero niedawno. Książka. Philippe Ug to prawdziwy mistrz gatunku pop-up, jego książki to małe arcydzieła, ukrywające zaczarowane światy. Spójrzcie tylko na ten ogród! Książka w wersji anglojęzycznej do kupienia np. tutaj. 2. Mobile. Choć filc może nam się wydawać bardziej jesienno-zimowym materiałem, w … Czytaj dalej Wiosenne inspiracje.

#Przydatne gadżety czy niepotrzebne bzdety? Subiektywny przegląd 2

Dzisiaj mamy dla Was drugą część naszego subiektywnego przeglądu gadżetów. W poprzednim wpisie (klik) opowiedziałyśmy o naszych doświadczeniach z tulikiem, poduchą do karmienia, laktatorem, szumisiem, poradnikami i koszem Mojżesza. Czas na drugą porcję. Gotowi? Zapraszamy! Smoczek Chusta lub nosidło do noszenia dziecka Mata edukacyjna Spray dezynfekujący Leżaczek/bujaczek leżaczek do wanienki Jeśli jesteście ciekawi naszych szczegółowych … Czytaj dalej #Przydatne gadżety czy niepotrzebne bzdety? Subiektywny przegląd 2

Recenzujemy – #mata piankowa Skip Hop Playspot

Przez kilka miesięcy Lusia korzystała z materiałowej maty edukacyjnej i było to dobre rozwiązanie.  Potem mata przestała być interesująca, suwała się po podłodze, a gdy córeczka zrobiła się bardziej mobilna mata przestała spełniać swoją funkcję. Wykonując obroty i piwoty Lusia zwykle lądowała poza obszarem maty. Moim zdaniem maty materiałowe nie są dobrym rozwiązaniem dla dzieci, … Czytaj dalej Recenzujemy – #mata piankowa Skip Hop Playspot

#Przydatne gadżety czy niepotrzebne bzdety? Subiektywny przegląd 1

Mówią, że od przybytku głowa nie boli. Czy jednak rzeczywiście wszystkie gadżety stworzone dla maluszka i świeżo upieczonej mamy są przydatne? A może to niepotrzebny wydatek?  Zapraszamy do naszego subiektywnego przeglądu gadżetów, gdzie opowiemy jak to u nas było :). Otulacz antykolkowy Poduszka do karmienia Laktator Szumiący miś Poradniki dla świeżo upieczonych rodziców Kosz Mojżesza … Czytaj dalej #Przydatne gadżety czy niepotrzebne bzdety? Subiektywny przegląd 1