Po co czytać książki niemowlakowi?

Lusia uwielbia książki. Kiedy siadamy razem z jej ulubioną książką wydaje głośne dźwięki zachwytu i z ekscytacją dotyka stron rączkami. Kiedy jakaś książka pojawi się w zasięgu jej wzroku, natychmiast pełznie, aby ją pochwycić. Zaraz potem wciska paluszki pomiędzy strony, bo już dawno zorientowała się, że można je przewracać.

Staram się, aby książki były zawsze dostępne dla Łucji. Kilka pozycji stoi na podłodze w pudełku, do którego Luśka z łatwością może dotrzeć. Uwielbia do tego pudełka zaglądać i wyjmować, rozrzucać, przekładać zawartość. Zależy mi na tym, aby obcowała z książkami, więc od samego początku, jak to się mówi „od najnaja” książki nam towarzyszą w codzienności.

Jej ulubiona strona z Oto jest ogród to ta z czarnym pajączkiem, który patrzy na nią z uśmiechem. Lusia przygląda się bacznie i cieszy się za każdym razem, kiedy ją widzi. Inną  książką, którą bardzo lubi jest książka-obracanka pt. Liczby. Uwielbia trącać paluszkiem biedronkę na okładce. Książka jest tak skonstruowana, że biedronka wiruje, gdy się ją odpowiednio poruszy. Odkąd Lusia zorientowała się, jak to działa bardzo chętnie sięga po tę książeczkę.

IMG_1326

Gdy czytamy wspólnie, Łucja trzyma książkę, dotyka jej, wkłada paluszki w wycięte w kartonie dziurki. Czasem zamyka książkę w trakcie czytania albo próbuje ją polizać. To nic! Ważne, że jesteśmy razem i spędzamy miłe chwile przy literaturze.

Każdego wieczoru absolutnie koniecznym puntem programu jest czytanie z tatą. Uwielbiam patrzeć i przysłuchiwać się, jak Piotr czyta Lusi. Z tatą jest jakoś tak inaczej. Tata ma śmieszne pomysły na czytanie albo interpretację ilustracji. Niby te same książki, a zawsze coś innego się przydarza. Wciągnęliśmy też w „to nasze czytanie” całą rodzinę. Gdy w odwiedziny przyjeżdża babcia, dziadek lub wujek to również Lusi czytają.

IMG_5025IMG_5017

Myślę, że Łucja jest na dobrej drodze, aby zostać  p o w a ż n y m czytelnikiem. 😉

Dlaczego czytamy Lusi?

Można się zastanawiać nad zaletami czytania dziecku poniżej roku. Przecież niemowlak nie zrozumie wszystkiego, co robisz i dlaczego. A jednak nie czekasz z mówieniem do swojego dziecka zanim zrozumie wszystkie słowa, które wypowiadasz, prawda? Wręcz przeciwnie, prawdopodobnie starasz się mówić jak najwięcej, bo słyszałeś, że to wspiera rozwój mowy. Zapewne też nie czekałeś ze śpiewaniem kołysanek, aż Twój maluch będzie umiał powtórzyć śpiewaną melodię? I nie wstrzymywałeś się z pokazaniem dziecku, że grzechotka wydaje miły dźwięk, chociaż samo nie umiało jeszcze utrzymać jej w rączce? Dlaczego więc tak samo nie pomyśleć o czytaniu?

Czytanie dziecku to wspaniałe wspólne zajęcie, które można kontynuować przez wiele lat. Mam przekonanie, że obcowanie z książką już w pierwszych miesiącach życia jest ważne dla rozbudzenia zamiłowania do czytelnictwa. Ma też wiele innych zalet. Przede wszystkim daje maluchowi informacje o otaczającym świecie. Uczy komunikacji, umiejętności słuchania, wspomaga pamięć. Niemowlęta bardzo lubią, gdy się do nich mówi. Czytanie stanowi doskonałą okazję do poznania wzorców mowy i sposobu tworzenia dźwięków, a następnie poznania słów i rozszerzania zasobu słownictwa. To między innymi dzięki książkom maluch zaznajamia się z pojęciami takimi jak kolory, kształty, liczby, litery.

Ponadto kiedy czytamy dziecku na głos, ono słyszy nie tylko słowa, ale również tembr głosu, emocje, które wyrażamy i przeróżne dźwięki. To wszystko sprzyja rozwojowi społecznemu i emocjonalnemu. Czytanie zachęca dziecko do szukania, eksplorowania, dotykania, zadawania pytań i próby odpowiadania na nie. Wszystkie te elementy wspomagają rozwój społeczny i umiejętności myślenia.

Równie ważnym, (a może najważniejszym?) powodem, aby czytać głośno, jest więź, jaka powstaje między Tobą, a Twoim maluchem w czasie tej czynności. To wyjątkowy czas TYLKO DLA WAS. Jeśli będziecie czytali regularnie, to po jakimś czasie książka, ekscytacja i Twoja bliskość zaczną kojarzyć się maluchowi z przyjemnością. U nas w każdym razie tak jest. Wspólne czytanie i oglądanie ilustracji daje nam dużo radości! 🙂

Jakie książki wybierać dla niemowlaka?

Oooo!!! Mogłabym wymieniać i wymieniać tytuły, które polecam. Skupię się jednak na zasadach, którymi kierowałam się przy wyborze książeczek dla kilkutygodniowej Lusi i tych, którymi kieruję się teraz, kiedy Łucja ma prawie 9 miesięcy.

IMG_0849

  • Dla noworodka, który widzi jakby przez mgłę i dostrzega tylko wyraźne barwy z niewielkiej odległości wybierz książeczki, które mają mocno kontrastowe ilustracje i nie przesadzaj z bodźcami. Czarno-białe paski, kropki czy szachownice zapewnią wystarczającą ilość rozrywki w tym wieku. Po więcej inspiracji odsyłam do tekstu o książeczkach kontrastowych (klik).
  • Po jakimś czasie można zacząć wprowadzać kolejne kolory i kształty. Warto wiedzieć, że kilkumiesięczne dzieci lubią przyglądać się twarzom. Wybierając książkę można wziąć to pod uwagę. Ta zasada przyświecała między innymi autorce książki RAZ, dwa trzy patrzymy (klik), którą bardzo lubimy.
  • Dla kilkumiesięcznego szkraba koniecznie wybierz książki, które wymagają manualnych wyzwań. Łucja uwielbia książki z odchylanymi okienkami lub wyciętymi otworami. (klik) Sprawdzą się też książki dotykowe i kartonowe książeczki o niewielkim formacie, które łatwo chwycić małą rączką.

IMG_1459

  • Ciekawą propozycją dla kilkumiesięczniaka są książeczki z dźwiękami. (klik) U nas takie właśnie książeczki pomogły w kryzysie… z przyjmowaniem stałych pokarmów. Tak! Okazało się, że Łucja o wiele chętniej otwiera buzię przy dźwiękach Mozarta lub Vivaldiego płynących z książeczki Poznaję dźwięki. Muzyka klasyczna.

image026

  • Koniecznie zwróć uwagę na bezpieczeństwo. Należy zawsze pilnować dziecka przy książkach, które zawierają baterie albo wystające elementy łatwe do oderwania i połknięcia. Niektóre książki mają celowo  zaokrąglone rogi, aby maluch nie uderzył się ostrym zakończeniem. Inne wydrukowano przy użyciu farb na bazie naturalnych składników np. sojowych. To ważne, bo na początku maluch manipulując książeczką wkłada ją do buzi. Dla nas absolutną koniecznością jest kryterium grubości kartonu, z którego wykonano książkę. Cienkie kartki nie sprawdzają się, bo Lusia je rozrywa i wkłada papier do buzi. Póki co czytamy więc głównie książki całokartonowe. A jest z czego wybierać!

Być może dzieci nie są urodzonymi czytelnikami. Są za to od urodzenia nastawione na poznawanie, eksplorowanie i odkrywanie, a więc na naukę. Zatem im więcej czytasz dziecku, tym więcej się uczy.

Czytajcie więc wspólnie!

Wystarczy Twoja bliskość, Twój głos i dobra książka!

Martyna

*Inspiracją dla tekstu były moje własne doświadczenia i dwa artykuły (klik, klik).

Jeśli spodobał ci się ten wpis, proszę, podziel się nim ze znajomymi, korzystając z poniższych przycisków i polub naszą stronę na facebooku, żeby być na bieżąco (klik).

Reklamy

5 thoughts on “Po co czytać książki niemowlakowi?

  1. Mała czcionka pisze:

    Idealnym partnerem do czytania z około roczniakiem jest dla mnie Tullet. Te jego niepozorne kropki łapią uwagę jako mało co. A Sadzonka do tej pory uwielbia jak w „Gdzie jest tytuł?” Autor woła ją po imieniu. 🙂 Po prostu magia!

    Polubione przez 1 osoba

    • Martyna pisze:

      Mamy kropki Herve Tulleta 🙂 Lusia ma 9 miesięcy i jeszcze nie do końca w tej książce zagustowała. Jej ulubionymi są „Oto jest ogród” i od niedawna „A co to?” Hectora Dexet. A „Gdzie jest tytuł” koniecznie musimy poznać! 🙂

      Lubię to

      • Mała czcionka pisze:

        Dajcie sobie czas. 🙂 Na pewno załapie. Tullet jest niezastąpiony.
        Spróbujcie też za jakiś czas zakamarkowej serii dla maluchów Evy Susso i Benjamina Chauda o Lalo, Bincie i Babo. To nasze najbardziej zaczytane książki około roczniakowe.

        Lubię to

      • Martyna pisze:

        Dziękuję za kolejną inspirację. O Lalo, Bincie i Babo oczywiście słyszałam i na pewno zagości na naszej półce z książkami. Pozdrawiam!

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s