3 lekcje, których udzieliło mi moje dziecko.

Czy chcesz, czy nie świat się zmieni, gdy urodzisz pierwsze dziecko- tego typu zdania padały z ust doświadczonych ciotek i babć. Urodziłam. Po pół roku, mogę stwierdzić, że świat wydaje się być taki sam… natomiast ja na pewno się zmieniłam. Helena udzieliła mi kilku lekcji życia 🙂

  1. Lekcja pokory. Choć nigdy nie uważałam się za eksperta w zakresie opieki nad maluchami, coś tam przeczytałam, podpatrzyłam, liznęłam doświadczenia. Słynne „nie noś bo przyzwyczaisz” było mi raczej obce, ale w głowie mi się raczej nie mieściło np. to że kilkumiesięczny maluch nie zostanie nauczony spania w swoim łóżeczku (to tylko kwestia przyłożenia się do treningu drogi rodzicu, no nie? 🙂 ). Helenkę od początku mocno wybudzały problemy związane z niedojrzałym układem pokarmowym. Może inne dzieci pomimo refluksowych skłonności potrafią spać 4 czy 7 godzin ciurkiem. My cieszyliśmy się z 40min, a i tak najczęściej takie „rekordy” Hela biła gdy spała trzymana przez nas w pionowej pozycji. Teraz z brzuszkiem jest lepiej, ale Helena śpi bardzo czujnie- najdrobniejszy szelest, czy podejrzana cisza ( 😉 ) wybudzają ją prawie natychmiast. Nie pomogły tuliki, szumisie, kołyski i smoczki. Pomogła chusta w dzień, a w nocy… no właśnie w nocy pomaga obecność mamy. Śpimy więc razem. Porażka? Nie, po prostu okazało się, że moje dziecko ma taką potrzebę, a ja nie mam ochoty (i chyba prawa) wmawiać mu, że to nieprawda. Kiedyś jej przejdzie, a ja te niewygody wspominać będę z łezką w oku. Nawet przestałam zazdrościć koleżankom, których maluszki zasypiają same, po buziaku na dobranoc. Każde dziecko jest inne, wyjątkowe. A trudy, które przeszliśmy nauczyły mnie nie oceniać i chować w kieszeń rady typu „powinnaś bla bla bla”. Mogę podzielić się swoim doświadczeniem, ale nie będę nikogo terroryzować swoimi przekonaniami.
  2. Lekcja organizacji. Skończyło się rumakowanie! Choć pracując zawodowo zawsze miałam mnóstwo spraw do załatwienia, to kwestia posiłków i sprzątania była raczej do szybkiego ogarnięcia. Przede wszystkim jednak jeśli nie chciało mi się zrobić czegoś w danym momencie, zawsze mogłam to odłożyć na później (co nie zawsze się dobrze kończyło). Pojawiła się Helena i szybko wyleczyła mnie z tej prokrastynacji. Po kilku głodowych popołudniach wiem, że jeśli chcę  mieć pewność, że zjem obiad (a przez  karmienie piersią mam wilczy apetyt) muszę mieć posiłek w miarę gotowy już w lodówce ( nie zaczynać popołudnia myślą „Co by tu dzisiaj zjeść”) a za przygotowanie / odgrzewanie zabrać się wcześniej, a nie jak soki żołądkowe zaczną mi wyżerać dziurę w brzuchu. Muszę dużo wcześniej zaplanować zakupy- z Helą nie zawsze mogę wyjść na spacer i przy okazji wyskoczyć do sklepu. Zmiany dotyczą także sprzątania- teraz rządzi zasada „teraz albo nigdy”. Wiem, że jeśli nie uda mi się odkurzyć mieszkania  rano, to następna szansa pojawi się dopiero na drugi dzień. Po krótkim okresie bezradności wobec rosnącego bałaganu nadszedł lepszy czas. Choć nie jest idealnie, a ja nie jestem perfekcyjną panią domu, to udało mi się wypracować kilka pożytecznych schematów działań, a myślę, że będzie jeszcze lepiej:))
  3. Lekcja szczęścia. Trochę to banalne… ale chyba wszyscy potrzebujemy takich banalnych myśli i momentów, by przypominać sobie co jest ważne.. Pewnego dna spojrzałam na moją Helę i uświadomiłam sobie, że nic nie jest na zawsze… że ten moment już nigdy się nie powtórzy. Poczułam ogromne szczęście, że moje dziecko jest ze mną. Te bałagany, nieprzespane noce, wszelkie trudności wydały mi się śmiesznie nieważne.. Dobra ta ostatnia lekcja ❤

Magda

Reklamy

3 thoughts on “3 lekcje, których udzieliło mi moje dziecko.

  1. Magda Mama Wojtka pisze:

    Ciekawy blog. Przeczytalam juz kilka wpisow i sa bardzo ciekawe wrecz niszowe. Nie klepiecie w kolko o tym samym. BRAWO. Mam nadzieje, ze uda sie Wam przebic w tym gaszczu. Bede wpadac czesciej.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s