Wybór malucha – co cieszy 5-miesięczną Lusię

Lusia codziennie zaskakuje mnie jakąś nową umiejętnością, dlatego pisząc ten tekst zdaję sobie sprawę, że za kilka dni może nie być w pełni aktualny. Mimo to spisałam kilka aktywności, które obecnie są na naszej liście ulubionych zajęć.

1. Słuchanie piosenek

Tę aktywność umieszczam jako pierwszą na liście, ponieważ od niej zaczynamy swój każdy dzień. Gdy mocno zaspana włączam ekspres do kawy i smaruję chleb masłem Lusia leży na swoim leżaczku i przygląda się z zaciekawieniem wszystkim moim czynnościom. Towarzyszą nam wtedy piosenki Super simple songs. To taki nasz codzienny rytuał. A przy okazji może jakieś słowo zostanie w małej głowie? Nawet, jeśli nie, to super simple songs bardzo umilają nasze poranki.

2. Oglądanie książeczek

Na tym etapie Lusia żywo reaguje na książki z wyrazistymi, kontrastowymi ilustracjami, lubi przyglądać się twarzom. Oczywiście próbuje też chwytać i degustować literaturę.🙂 Przyznam, że na punkcie książeczek dla dzieci jestem mocno zbzikowana, więc mamy już sporą biblioteczkę z tej kategorii. O tym kiedyś napiszę więcej, a teraz wspomnę tylko, że ostatnio Lusia lubi oglądać ilustracje z książek „Oto jest ogród” Hectora Dexeta, „Raz, dwa, trzy patrzymy” Joanny Bartosik i „Zakątki” Michaliny Rolnik. Z tej ostatniej zwłaszcza strony z buziami dzieci są dla niej interesujące.

img_0651img_0684img_0657img_0668img_0671

3. Panienka z okienka

Mieszkamy na parterze, więc Lusia obserwuje przez okno przechodzących sąsiadów. Wesoła dziecięca buzia z nosem wlepionym w szybę wzbudza w większości przechodniów bardzo pozytywne emocje. Często ludzie uśmiechają się, a nawet machają do nas stojących w oknie. Zresztą… ja robię to samo, gdy jakiś maluch wygląda z mamą przez okno swojego mieszkania. Patrzenie przez okienną szybę jest wyjątkowo ciekawe po zmroku, gdy na zewnątrz rozbłysną świąteczne lampki na okolicznych drzewach i zapalą się ciepłe światła w oknach sąsiadów.

img_5555

4. Lusterko

Luśka uwielbia patrzeć na swoje odbicie w lustrzanym skrzydle szafy, szybie okiennej, a nawet drzwiczkach piekarnika🙂 Mamy więc na stałe ustawione lusterko tuż obok maty, na której Lusia często leży, więc kiedy ma ochotę przygląda się sobie w lustrze. Czasem bawimy się w robienie śmiesznych min (tzn. miny śmieszne robię ja).

img_5350

5. Chwytanie, gryzienie

O tak! img_0677To jest czynność numer jeden w naszej codzienności. Jakkolwiek, by to nie brzmiało… chwytanie, lizanie, międlenie, ślinienie i gryzienie to jest to, co sasanki lubią najbardziej!!! Mamy gryzaki o przeróżnych kształtach, silikonowe, drewniane, w kolorach tęczy i pastelowych… Lusia wybiera ten, na który ma akurat ochotę.

6. Przekręcanie się z brzuszka na plecki

Lusia potrafi wykonywać tę czynność od ponad miesiąca i odkąd pierwszy raz jej się to udało, nieustannie ćwiczy tę umiejętność. Sprawia jej to wielką frajdę, choć wykonanie obrotu w odwrotną stronę to nie lada wyzwanie i udało jej się dopiero kilka razy.

7. Słuchanie ciekawych odgłosów

Lusia potrafi już skupić swój wzrok na ustach osoby, która do niej mówi. Obecnie najbardziej interesujące dla ucha wydają się jej powtarzane sylaby typu ma-ma-ma, ta-ta-ta, ba-ba-ba. Te ostatnie w połączeniu z całusami w szyjkę zwykle wywołują salwę śmiechów. Ostatnio zagustowała też w książeczce “Księga dźwięków” Soledad Bravi. Pokazywanie wybranych obrazków w połączeniu z ciekawymi odgłosami jest niezwykle interesujące.

8. Światełka

Nie od dziś wiadomo, że przyglądanie się płonącemu ognisku lub żarzącym węglom jest jakieś takie hipnotyczne i urokliwe. Póki co kominka nie posiadamy, a ogniska w ogródku nie rozpalimy 🙂 Zdajemy się więc na cuda na baterie i te elektryczne, a także zwykłe teelighty umieszczone w miłych lampionach (oczywiście z zachowaniem bezpieczeństwa!). Lusia lubi się wpatrywać w ciepłe, migoczące światło.

Poniżej malutka garść inspiracji.

  • Światełka choinkowe w kształcie gwiazdek zawieszone na ścianie przy łóżeczku.

img_0761

  • Lampion domek z płonącym teelightem. Mam miłe skojarzenie z domkiem Muminków 🙂

14691881_10154637801464793_1295085565373705528_o

  • Malutkie światełka na druciku umieszczone w słoiku po znanym smarowidle kanapkowym na N. (przy okazji odradzam zjadanie takowego!)

img_0553

9. Bycie wśród ludzi

Moje dziecko jest wzorcowym przykładem istoty społecznej. Uwielbia być tam, gdzie jest gwar, ludzie, coś ciekawego się dzieje. Odwzajemnia uśmiechy przechodniów, którzy zerkną pokątnie do gondoli naszego wózka, a ostatnio zaczepiała uśmiechem pana w kolejce sklepowej. Oczywiście staramy się mężem podchodzić zdroworozsądkowo do przebywania w wielkich skupiskach ludzi. Zwłaszcza w sezonie zimowo-chorobowym przebywanie np. w galerii handlowej może okazać się średnio przyjemne w skutkach. Nie da się jednak ukryć, że Lusia lubi takie miejsca. Gdy pierwszy raz jechałyśmy autobusem komunikacji miejskiej była wyraźnie podekscytowana, a zakupy w dużym markecie są naszą codzienną „rozrywką”.

10. Awaryjne pudełko

Na koniec nasze awaryjne zajęcie.

Kiedy Lusia ma muchy w nosie i chce tylko, żeby wziąć ją na ręce i chodzić wkoło po mieszkaniu, wówczas wyjmuję awaryjne pudełko z kolorowymi chustkami i apaszkami. Kupowałam je przez lata w India shopach i second-handach, a dziś mogę bez wyrzutów sumienia przyznać, że warto było wydać na nie pieniądze! Chustki mają dwie ważne zalety. 1. Są mięciutkie (w większości jedwabne) i 2. mają wyraziste, żywe barwy. Zabawa z ich wykorzystaniem polega na tym, że macham rozłożoną chustką robiąc “wiaterek” i delikatnie omiatam Lusiową buzię i całe ciało. Potem bawimy się w „Gdzie jest Lusia?”, „Gdzie jest mama?” i inne takie… Można też chustki zgniatać, dotykać, ściskać i próbować zjeść. Co, kto lubi. Chustki zawsze poprawiają nam humor! 🙂

Martyna

Reklamy

5 thoughts on “Wybór malucha – co cieszy 5-miesięczną Lusię

    • Martyna pisze:

      Na gordonkach byłyśmy, jak Lusia miała ok 4 miesięcy. Bardzo nam się podobało i zdradzę, że chustki to pomysł zaczerpnięty właśnie stamtąd 🙂 ale póki co zrobiłyśmy sobie przerwę, bo trochę chorujemy. W nowym roku wybierzemy się na pewno na gordnonki i inne ciekawe zajęcia dla maluszków. 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s